Moja mama czarownica
  Dorocie Terakowskiej
Michał Baran
 
 
Ona nie potrzebuje by ją ubierano
Lepiej jej nago
Nie trzeba nic zrzucać

Ona się w szatach czuje skrępowana
Niewolnicą się staje
W tiulach aksamitach

Ona nie ruszy się z miejsca
Przywdziana
Jeśli jej nagiej
wstydzisz się dotykać

 
biografia Doroty  | wspomnienie | o Dorocie powiedzieli | książki | galeria
  Galeria - pisarstwo powrót >>  
 

Dorota Terakowska
na werandzie
w Gutach, 1999.
Wydawnictwo Literackie - księgarnia internetowa.
   
© Wydawnictwo Literackie 2005